Monika, ktora mieszka w Hiszpanii, stala sie moim stalym dostawca pieknych naparstkow. Juz nawet nie wiem, ktora to paczuszka otrzymalam od niej - 5 czy 6.W kazdym badz razie, Monika podczas swoich podrozy zawsze wypatruje dla mnie nowych okazow.Tym razem z Granady przywiozla taki oto zestaw:
Wsrod naparstkow znalazl sie brelok dla mojej starszej corki.
Dwa pierwsze sa z porcelany, prawda, ze oryginalne?
Kolejne dwa, metalowe:
Ostatnie, moje ulubione z syntetycznej zywicy:
O podrozach Moniki, mozecie poczytac TU . Macie takich internetowych znajomych, ktorzy przywoza Wam naparstki ze swoich podrozy?
Ja mam nadzieje, ze w koncu bedzie nam dane spotkac sie z Monika w realnycm swiecie :) .
Moniko dziekuje bardzo!!!