Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą handmade. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą handmade. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 20 marca 2016

Rosyjska bajka.

Mam sporo zaleglosci na blogu. Ostatnio nie mam na nic czasu, a naparstki leza i sie kurza.
Dzis chcialam Wam pokazac rosyjski zestaw naparstkow przedstawiajacy bajke Kolobok.
Bardzo spodobaly mi sie zestawy, ktore na swoim blogu prezentowala Agnieszka i postanowilam sobie taki zdobyc.
Naparstki stoja schowane w uroczym pudeleczku.


Kolobok to okragly bochenek chleba,ktory ozyl i postanowil zwiedzic swiat. Podczas swojej podrozy spotyka, zajaca, wilka i niedzwiedzia. Kazdego z nich bochen chleba potrafi przechytrzyc i uciec. Zjada go dopiero lis. Kolobok jest podobna bajka do angielskiej "The Gingerbread Man".

piątek, 19 lutego 2016

Portugalskie zdobycze.

Wczoraj wrocilam z fantastycznego wyjazdu. Bylam przez tydzien w Lizbonie. Podroz do Portugalii byla moim marzeniem od kilku lat i dzieki prezentowi, ktory dostalam od mojego taty ( na 40-che ;)), marzenie to moglam w koncu zrealizowac.
Popatrzcie jakie naparstusie udalo mi sie upolowac.


Pierwszy jest z syntetycznej zywicy i przedstawia Wieze Belem.


Kolejne dwa to metalowce. 




Udalo mi sie rowniez kupic piec roznych naparstkow we wzory kafelek azulejo .
Co prawda sa to tylko kalkomanie, ale spodobaly mi sie tak bardzo, ze postanowilam je miec w swojej kolekcji.



Kolejny naparstek jest recznie malowany. Niestety nie za bardzo wiem, czy jest on bardzo wartosciowy (poza cena , ktora zaplacilm za niego) .Posiada sygnature 247 Coimbra  Portugal i imie Luis (zapewne osoby, ktora go pomalowala).


Ostatnie dwa naparstki sa rowniez recznie malowane, wykonane z gliny.


W Lizbonie nie ma zadnego problemu z zakupem naparstkow, takich typowych, pamiatkowych. Ja posiadam sporo portugalskich okazow w swojej kolekcji, poniewaz kiedys kilkakrotnie wymienialam sie z Ema.
Najbardziej ucieszyl mnie zakup tego recznie malowanego i gliniaczkow. Jeden z nich juz posiadam, podobny do tego z tramwajem, otrzymalam kiedys w ramach wymiany z Postcrossing.


Przepraszam, ze odsylam Was do Wikipedii w temacie Wiezy Belem i Azulejo, ale musze powrocic do rzeczywistosci i nie moge  za duzo czasu dzis poswiecic blogowi.
Pozdrawiam Was serdecznie.

wtorek, 26 stycznia 2016

Polish Thimble Team.

Dzieki Agnieszce, naszej naparstkowej guru, dolaczylam jakis czas temu do Polish Thimble Team.
Dzis dostalam "firmowe" przypinki, wizytowke kolekcji Agnieszki, zdjecie naszej przewodniczki naparstkowego stada, czekoladki i oczywiscie naparstek. Naparstek nie byle jaki, bo to rosyjskie, drewniane cacuszko.



Agnieszko dziekuje serdecznie za wszystkie prezenty!!!

środa, 13 stycznia 2016

Rosyjskie naparstki od Oksany.

Dzis zaprezentuje Wam rosyjskie naparstki, ktore przylecialy do mnie z USA. Oksana pochodzi z Uzbekistanu, ale niestety ze swojego kraju naparstkow nie posaida. Otrzymalam od niej za to kilkanasacie innych, pieknych okazow. 


Pierwsze pochodza z miasta, w ktorym mieszka:


 i widoczek na New York noca.


 Piekne, rosyjskie, recznie malowane ze zwierzatkami w roli glownej: 
:




Pamietacie zestaw "pocztowkowych" naparstkow Evgeniya Semenova? Prezentowala je Agnieszka, Ewa i JA  Wczoraj dostalam od Oksany kolejny zestaw z tej serii , tym razem portrety kobiet namalowane pedzlem Konstantina Makovskiego .













 Bardzo sie ciesze z tej wymianki. Uwielbiam rosyjskie naparski. W nastepnym wpisie pokaze Wam kolejne, piekne okazy od Aleny, ktore dotarly do mnie dzisiaj. Niestety ostatnio brakuje mi czasu na uzupelnienie bloga i mam spore zaleglosci.

Oksano dziekuje za piekne naparstki :).



środa, 30 grudnia 2015

Wielka paka od Josefiny z Meksyku.

To juz nasza druga wielka wymianka z Josefina. Pierwsza mozecie zobaczyc TU
Druga nasza wymianka zaowocowala pojawieniem sie w mojej kolekcji nowych, pieknych okazow.


Pierwszy to miedziany naparstek z Chile. Chile ma duzo zloz miedzi.


Dwa kolejne naparstki stoja na malenkich talerzykach i wygladaja jak meksykansie kapelusze.



Poniewaz lubie naparstki z syntetycznej zywicy, Josefina przyslala mi dwa z Nowego Jorku. Nie mialam jeszcze stamtad okazow.



Kolejne dwa naparstki pochodza z Meksyku a wykonane sa przez Huichol. Huichol to plemie, ktore zamieszkuje wschodnie tereny srodkowego Meksyku. Ta etniczna grupa zostala odkryta w XVIII wieku.



Otrzymalam od Josefiny rowniez 12 nowych naparstkow z pracowni Javier Servin. Mam  juz w swojej kolekcji jego niebieskie napartski, teraz udalo mi sie uzupelnic zbior o kolor brazowy.













Oprocz pieknych naparstkow, moja corka dostala od Josefiny breloki a ja mala meksykanska, szklana szopke.


Bardzo jestem zadowolona z wymianki. Josefino dziekuje jeszcze raz.