Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pewter. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pewter. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 2 lutego 2016

Bo zycie zaczyna sie po...wpis osobisty:)

 Z cala pewnoscia takiego wpisu na blogu jeszcze nie bylo. Bo nie bylo takiej okazji. Kazdego roku oczywiscie obchodze urodziny, jednak te byly wyjatkowe. Skonczylam  ....dziesci lat, polowe swojego zycia (mam nadzieje, ze bedzie mi dane przezyc jeszcze raz tyle samo ).
Nie zrobilam zadnych podsumowan, ale planow mam wiele. Trzeba brac zycie za rogi, bo ucieka szybko i korzystac ile sie da, bo jestesmy tu tylko na chwile.
Weekend spedzilam w domu w towarzystwie kochanego meza, cudownych moich dzieci i moich serdecznych przyjaciolek Marty, i Anety oraz ich mezow.
To byly cudowne, niezpomniane chwile.
Maz mnie totalnie zaskoczyl...zamowil dla mnie tort w ksztalcie mojego pierwszego naparstka :).
Bylam ogromnie wzruszona, poniewaz nie spodziewalam sie az takiej niespodzianki.
R. zaskoczyl mnie rowniez tym, ze pamietal, ktory z moich naparstkow rozpoczal kolekcje :).



A to ja z moim naparstkowym tortem. To moje pierwsze zdjecie na blogu :).



Wsrod wielu prezentow, ktore dostalam tego dnia, chcialam Wam pokazac jeden, ktory jest w temacie naparstkowego bloga.
Od najstarszego syna dostalam...zestaw szesciu pewterowych, recznie pomalowanych naparstkow przedstawiajacych bajke "Piotrus Pan".



Swoje urodziny bede celebrowac jeszcze od 11 do 18 lutego, poniewaz moj tato sprawil mi ogromna niespodzianke i zasponsorowal wyjazd do miasta, o odwiedzeniu ktorego marzylam wiele, wiele lat.
Natomiast 5 marca spedze urodzinowy weekend tylko i wylacznie w towarzystwie moich kochanych przyjaciolek . Pojedziemy do pieknego Yorku.
Chcialam jeszcze raz podziekowac wszystkim naparstkowym znajomym, ktorzy poprzez Facebooka zlozyli mi zyczenia. Niestety bylam bardzo zajeta w miniony weekend i nie mialam czasu dziekowac kazdemu z osobna. Jestescie kochani.

czwartek, 24 września 2015

Kolejne pewtery.

Dlugo przekonywalam sie do pewterow...a tu bec wysyp mam ostatnio. Bardzo mi sie zaczely podobac naparstki tego typu.Dlatego tez jezeli na ebayu widze wystawione za 0,99 funta, to nie waham sie wziac udzialu w licytacji.


Pierwszy naparstek to domek, do ktorego chowaja sie na przemian pan i pani.


Rzecz bardzo mi przydatna w ogrodku: konewka.


Kolejna w mojej kolekcji skrzynka pocztowa :) .


Nastepny ruchomy naparstek-pan z melonikiem.


Straznik jej Krolewskiej Mosci w swojej budce ;).


Na koniec rowniez ruchomy dzieciol :).


Mam nadzieje, ze jeszcze uda mi sie kupic jakies fajne pewterowe okazy w tym roku ;).


piątek, 18 września 2015

Pewter

Udalo mi sie upolowac w okazyjnej cenie na ebayu 4 pewterowe naparstki.
Pewter to stop trzech metali :miedzi, cyny i antymonu , jest plastyczny i zarazem twardy.
W mojej kolekcji znalazly sie takie oto okazy:

domek z wilkiem, tym ktory polknal babcie Czerwonego Kapturka,




                    sowa z kotem na hustawce w ksztalcie lodki ( faktycznie sie hustaja) ,



                     kotek , ktory chce upolowac myszke (myszka porusza sie po druciku),


oraz ostatni naparstek z koniem na topie.



Lubicie metalowe naparstki, czy wolicie bardziej porcelanowe, a moze szklane, badz drewniane?


wtorek, 3 marca 2015

Roznosci

Od czasu do czasu pojawiaja sie moim domu naparstki, ktore musze pokazac w zbiorowym poscie.Sa zazwyczaj z "roznych parafii" i musialabym poswiecic kazdemu osobny wpis.
Pierwszy pewterowy telefon.


Drugi naparstek znaleziony przez mojego syna doslownie "na ulicy".
To taki typowy metalowy, krawiecki sprzet.


Do mojej kolekcji Brytyjskich Ptakow dofrunal kolejny okaz: 
zielona zieba


Nastepne naparstki to urodzinowe prezenty.Chociaz urodziny mialam juz dawno, bo w styczniu,to moje opoznienie w publikowaniu postow doprowadzilo, ze  dopiero teraz moglam Wam je pokazac.
Pierwsze dwa z serii Muminkow dostalam od najstarszego syna:
Mala Mi


 oraz Tata Muminka.
Niestety ceny muminkowych naparstkow przyprawiaja o zawrot glowy w zwiazku z tym na chwile obecna mam tylko te dwa w swoim zbiorze.


Kolejne dwa to prezent od sredniego syna:



 Nie naparstek a uroczy talerzyk z wytworni Wedgwood dostalam od starszej corci:


Ostatni prezent od meza i mlodszych dzieciakow:
komplet naparstkow
Franklin Mint's Thimbles of the World's Greatest Porcelain Houses.


Nie myslcie sobie, ze moj maz to tak siedzi w temacie naparstkowym i wie co ja bym chciala na urodziny dostac.Oczywiscie kazal mi sobie wybrac prezent i go samej znalezc ;-).On tylko sfinansowal.
O tym zestawie napisze osobny post.


poniedziałek, 12 stycznia 2015

Roznosci z roznych materialow.

Do szklanych naparstkow zawsze mialam slabosc, zatem kiedy pojawily sie na ebayu za 99 pensow nie zastanawialam sie dlugo , czy wziac udzial w licytacji.
Ten caly ebay nigdy mnie nie przestanie zaskakiwac, bo czasami uzytkownicy walcza o jakis przedmiot, podbijaja cene a obok niezauwazalnie przechodzi taka sama rzecz za kwote wyjsciowa.
Dokladnie tak samo dzieje sie z naparstkami.
Trzy pierwsze pochodza z wytworni Royal Doulton i tworza serie "Calineczka".




Kolejne dwa  szklane naparstki pochodza z wytworni Caithness.



Udalo mi sie zdobyc kolejnego bohatera londynskich ulic XIX wieku, tym razem jest to skrzypek.
Poprzednich mozecie obejrzec TU .


Na koniec drewniany naparstek kupiony u mnie we wsi w sklepie z "rupieciami".Nie jest to sklep z antykami, ale z uzywanymi rzeczami.Taki lumpeks tyle , ze nie ubrania sa glownym produktem sprzedazy. Bylam w tym sklepie kilka razy i tylko raz udalo mi sie w miare fajny naparstek kupic.Reszta to typowa angielska masowka.Ten drewniany wypatrzyl dla mnie tata podczas swiatecznego pobytu u nas.