Mam spore blogowe zaleglosci i brak czasu na ich nadrobienie. Jeszcze nie zaprezentowalam mikolajkowego prezentu, a juz wiem, ze bede sie miala czym pochwalic w weekend. W piatek mam urodzinki, nie byle jakie bo okragle i z tej to okazji moj najstarszy syn postanowil mi zrobic fantastyczny, naparstkowy prezent. No coz wiem jaki, bo sama sobie go wybralam, wiem tez , ze jest on juz w domu, ale dostane go dopiero za 2 dni ;).
Teraz natomiast czas na nadrabianie zaleglosci.
Naparstki z Boleslawca dolaczyly do mojej kolekcji juz jakis czas temu.
Szesc z nich to typowo boleslawieckie wzory, z przewaga koloru niebieskiego.
Trzy ostatnie to nieco inna kolorystyka , ale ja lubie takie eksperymenty :).
Obecnie moja kolekcja liczy 44 naparstki z Boleslawca.