Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą United Kingdom. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą United Kingdom. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 11 kwietnia 2016

Henryk VIII i milosci jego zycia.

Naparstki-glowy pojawily sie w mojej kolekcji juz dosyc dawno  temu. Nigdy nie bylam specjalnie przekonana do tego typu naparstkow. W sumie teraz tez jeszcze nie jestem.
Pierwszy pojawil sie krol angielski wraz ze swoimi szescioma zonami z wytworni Francesca.
Moja seria pochodzi z 1983 roku.


Pewnie "obilo" Wam sie o uszy, jakim gagatkiem byl Henryk VIII.
Chec posiadania przez niego potomka plci meskiej, ktory moglby objac po nim tron ( krol mial syna, ale nieslubnego) doprowadzila do oddzielenia sie kosciola w Anglii od Rzymu.


Niestety Henryk mial pecha. Jego pierwsza zona Katarzyna Argonska, co prawda urodzila mu syna, ale niestety chlopiec zyl jedynie ponad miesiac. Byla kilkukrotnie w ciazy. Jedyne dziecko, jakie pochodzilo z tego zwiazku to ksiezniczka Maria I Tudor. W wyniku kombinacji Henryka ,malzenstwo Katrzyny z krolem zostalo uniewaznione.
To w skrocie historia Katarzyny, w rzeczywistosci byla bardziej zawila, ale przeciez to nie blog historyczny ;) .


Henryk szukal pocieszenia w ramionach Anny Boleyn, ktora byla dama dworu Katarzyny Argonskiej. Po uniewaznieniu malzenstwa Katarzyny Argonskiej z Henrykiem, to wlasnie Anna zostala druga krolowa.
Pech chcial, ze i ona nie byla w stanie dac krolowi syna. Z tego zwiazku pochodzi ksiezniczka Elzbieta I. Anna co prawda byla w ciazy i jak sie okazalo byl to chlopiec. Niestety nakryla swojego meza w nieprzyzwoitej sytuacje z jedna ze swoich dam Jane Seymour i ze stresu  poronila.
Anna byla nielubiana  na wszystkich europejskich dworach krolewskich za to, ze zdobyla Henryka podstepnie. Uznawano, ze prawowita zona krola byla Katarzyna Argonska.
Henryk postanowil rozstac sie z Anna, jednak nie satysfakcjonowal go juz kolejny rozwod. 
W okrutny sposob postanowil pozbyc sie swojej drugiej zony oskarzajac ja o zdrady.
Zdrada w tamtych czasach byla traktowana jak zdrada stanu.
Najprawdopodobniej wszystkie dowody przeciwko Annie zostaly spreparowane.


Jane Seymour byla kolejna szczesciara. Zostala zona Henryka 11 dni po straceniu swojej poprzedniczki. Dala krolowi upragnionego potomka plci meskiej-pozniejszego krola Anglii i Irlandii-Edwarda VI. Niestety Jane zmiarla zaraz 12 dni po porodzie.


Niestety ksiaze Edward byl chorowitym dzieckiem i Henryk jak najszybciej postanowil ozenic sie, w celu splodzenia kolejnego meskiego potomka. 
Jego wybranka zostala Anna z Kleve. W zasadzie nie byla to wybrana przez niego osobiscie przyszla zona. Ich malzenstwo mialo byc zawarcien sojuszu z ksiestwami niemieckimi. Henryk VIII widzial jedynie portret przyszlej krolowej, portret na ktorym Anna zostala troszke upiekszona.
Kiedy krol zobaczyl swoja przyszla zone, nie potrafil ukryc rozczarowania. Unikal spotkan z nia, w swoich kregach nazywa ja "flamandzka kobyla". Staral sie tez uniknac malzenstwa, jednakze to doprowadziloby do konfliktu z panstwami niemieckimi.
Mazlenstwo trwalo zaledwie pol roku, kiedy Anna zostala poproszona o opuszczenie dworu.
Byla wedlug Henryka tak brzydka, ze ich zwiazek nigdy nie zostal skonsumowany.
Zgodzila sie na uniewaznienie malzenstwa w obawie, ze podzieli los Anny Boleyn.


Kolejna wybranka krola , byla dama z dworu Anny z Kleve.  Katarzyna Howard zostala piata zona Henryka VIII zaledwie 3 tygodnie po uniewaznieniu jego wczesniejszego malzenstwa.
Katarzyna byla mloda i ladna dziewczyna, niestety Henryk byl duzo od niej starszy, otyly i z cala pewnosci niepociagajacy.
Katarzyna zostala stracona za zdrade.


Ostatnia zona Henryka VIII byla Katarzyna Parr. Nie dala krolowi potomka , ale zyla w przyjaznych stosunkach z trojka jego dzieci. Zaangazowana byla w edukacje ksiecia Edwarda i ksiezniczki Elzbiety ( obydwoje byli pozniej wladcami Anglii).
Katarzyna pol roku po smierci Henryka w 1547 roku wyszla za maz (po raz czwarty). Nie cieszyla sie jednak dlugo swoim szczesciem, poniewaz zmarla w wyniku goraczki poporodowej w 1548 roku.


I tak w skrocie przedstwaiaja sie losy rodziny Tudorow :). Znaliscie milosne perypetie krola Henryka VIII?
Lubicie tego typu naparstki?
Mam nadzieje, ze nie zanudzialam Was kolejna lekcja historii.




piątek, 8 kwietnia 2016

Roznosci.

W mojej kolekcji pojawil sie w tym tygodniu trzeci naparstek z Macedonii. Jest gliniany, recznie malowany i troszke koslawy. Ja jednak bardzo sie ciesze, poniewaz jest to moj pierwszy okaz z tego kraju.


Kolejny naparstek pochodzi z Oslo i przedstawia budynek norweskiego parlamentu.
Nie jest to naparstek przepiekny, bo to zwykla kalkomania, jednakze podarowany mi przez znajoma mojego taty ( to drugi naparstek od niej z Norwegii). Miejsce zatem swoje znajdzie w mojej kolekcji.


Dwa kolejne naparstki to angielskie zdobycze.
Pierwszy pochodzi z pieknego Yorku, podobno najstarszego miasta w Anglii.
W Yorku mialam byc okazje kilkakrotnie. Niestety nigdy nie bylo mi dane ogladac go w sloncu :( .





 Ostatni naparstek kupilam w Corbridge. Jest to mala wioska, w ktorej znajduja sie ruiny miasteczka rzymskiego. 
Jezeli chociaz troszke znacie historie Europy, to pewnie wiecie ,ze kiedys, kiedys dawno temu byly to tereny opanowane przez Cesarstwo Rzymskie. Kiedy Rzymianie rozpoczeli swoja inwazje na Brytanie, dzielni Szkoci stawili im opor. Rzymianie postanowili sie odgrodzic od Szkotow i wybudowali mur. W chwili obecnej po murze zwanym Hadriana, zostaly tylko ruiny. Jednak wzdluz niego znajduja sie fortece, ktore mozemy zwiedzac. Jedna z takich pozostalosci po pobycie Rzymian na tych terenach jest wlasnie Corbridge. Miasteczko to pochodzi z II wieku naszej ery.


Trzeba uzyc troszke wyobrazni, zeby sobie odtworzyc jak musialo kiedys wygladac :) .



W muzealnym sklepiku udalo mi sie kupic naparstek. Jaki to ma zwiazek z owym miasteczkiem?
Oczywiscie taki, ze to w Pompejach w I w n.e. odnaleziono pierwszy naparstek.


Mam nadzieje, ze nie zanudzilam Was dzis lekcja historii ;).

wtorek, 2 lutego 2016

Bo zycie zaczyna sie po...wpis osobisty:)

 Z cala pewnoscia takiego wpisu na blogu jeszcze nie bylo. Bo nie bylo takiej okazji. Kazdego roku oczywiscie obchodze urodziny, jednak te byly wyjatkowe. Skonczylam  ....dziesci lat, polowe swojego zycia (mam nadzieje, ze bedzie mi dane przezyc jeszcze raz tyle samo ).
Nie zrobilam zadnych podsumowan, ale planow mam wiele. Trzeba brac zycie za rogi, bo ucieka szybko i korzystac ile sie da, bo jestesmy tu tylko na chwile.
Weekend spedzilam w domu w towarzystwie kochanego meza, cudownych moich dzieci i moich serdecznych przyjaciolek Marty, i Anety oraz ich mezow.
To byly cudowne, niezpomniane chwile.
Maz mnie totalnie zaskoczyl...zamowil dla mnie tort w ksztalcie mojego pierwszego naparstka :).
Bylam ogromnie wzruszona, poniewaz nie spodziewalam sie az takiej niespodzianki.
R. zaskoczyl mnie rowniez tym, ze pamietal, ktory z moich naparstkow rozpoczal kolekcje :).



A to ja z moim naparstkowym tortem. To moje pierwsze zdjecie na blogu :).



Wsrod wielu prezentow, ktore dostalam tego dnia, chcialam Wam pokazac jeden, ktory jest w temacie naparstkowego bloga.
Od najstarszego syna dostalam...zestaw szesciu pewterowych, recznie pomalowanych naparstkow przedstawiajacych bajke "Piotrus Pan".



Swoje urodziny bede celebrowac jeszcze od 11 do 18 lutego, poniewaz moj tato sprawil mi ogromna niespodzianke i zasponsorowal wyjazd do miasta, o odwiedzeniu ktorego marzylam wiele, wiele lat.
Natomiast 5 marca spedze urodzinowy weekend tylko i wylacznie w towarzystwie moich kochanych przyjaciolek . Pojedziemy do pieknego Yorku.
Chcialam jeszcze raz podziekowac wszystkim naparstkowym znajomym, ktorzy poprzez Facebooka zlozyli mi zyczenia. Niestety bylam bardzo zajeta w miniony weekend i nie mialam czasu dziekowac kazdemu z osobna. Jestescie kochani.

czwartek, 29 października 2015

Liverpool

Ostatnio nie mam zbyt duzo czasu dla naparstkow. Czasu i chyba checi rowniez. Nie chodzi mi o to, ze znudzilo mi sie kolekcjonowanie, ale mam juz za soba dosyc intensywny okres wymiankowy i nie sprawia mi juz az takiej wielkiej radosci zdobywanie nowych okazow. Owszem, gdzies tam w tle mam jeszcze kilka umowionych wymianek, ktore chce jeszcze zrobic w tym roku. Nowy rok chyba zaczne od odpoczynku od naparstkow.Zrobie sobie urlop, pewnie nie na dlugo, bo w lutym jade w pewne miejsce, o ktorym marzylam od kilku lat i tam zapewne oddam sie naparstkowemu szalenstwu :).
  
W miniony weekend natomiast odwiedzilismy moja przyjaciolke i jej rodzinke. Byl to dosyc intensywny czas, poniewaz w 3 dni odwiedzilismy 3 miasta, Naparstki przywiozlam tylko z jednego-Liverpoolu. Jak zapewne wiecie, bo wspominalam o tym niejednokrotnie, w typowym gift shopie mozna tu zakupic jedynie kalkomaniowe naparski. Tych akurat juz sama nie kupuje, chyba, ze z miejsc , z ktorych nie mam jeszcze zadnego okazu.W zwiazku z tym  w Yorku i Blackpool nie kupilam zadnego cudenka do swojej kolekcji.

W Liverpoolu przespacerowalismy sie wybrzezem jedynie do Doku Alberta, gdzie jak sie zapewne domyslacie znajduja sie sklepy z pamiatkami.






W jednym z takich sklepow pod arkadami nasi przyjaciele Anetka i Adas zakupili mi taki oto okazik: 


Natomiast mnie sie udalo upolowac metalowy, jeden jedyny :


A na koniec ja z moja serdeczna przyjaciolka.


poniedziałek, 12 października 2015

Roznosci.

Naparstki te kupilam juz dosyc dawno temu, ale ciagle mam opoznienia w publikowaniu postow na bierzaco.
Pozostawiam Was ze zdjeciami, bo coz tu mozna komentowac...rozne roznosci.





Lubicie takie roznosci? Ja az tak bardzo sie nimi nie zachwycam, byly do wygrania na  aukcji z innymi , wiec skoro sie pojawily to i sa :).

czwartek, 8 października 2015

Oceanarium w Hull.

Dzis zaprezentuje Wam naparstek z rodzju "szalu nie ma".
W ostatnia niedziele wybralismy sie do Oceanarium "The Deep" w Kingston upon Hull.
Samo akwarium przypadlo nam do gustu, sklep z pamiatkami rowniez.Mozna bylo kupic na prawde ciekawe pamiatki, breloki, magnesy, czy lyzeczki.Oczywiscie byl rowniez naparstek, jak przystalo na brytyjski-kalkomania. W sumie to nawet zastanawialam sie, czy go kupic, ale rodzinka wbila mi do glowy, ze przeciez kolekcjonuje naparstki przede wszystkim z miejsc, ktore odwiedzam. Zatem kupilam.


O samym Oceanarium mozecie przeczytac na moim drugim blogasku, ktorego pisze od kilku lat.Gdybyscie mialy/mieli ochote na niego zajrzec napiszcie w komentarzach swoje mailowe adresy i wysle Wam link. Niestety z pewnych osobistych powodow nie moge polaczyc tych dwoch blogow w jednym profilu.
Pozdrawiam serdecznie.

sobota, 3 października 2015

Z roznych stron swiata

Dzis pokaze Wam naparstki, ktore dotarly do mnie w roznych okolicznosciach i od roznych osob. Pochodza  przede wszystkim z Europy.
Pierwszy metalowy jest z hiszpanskiego miasta Toledo.


Kolejny metalowy pochodzi z Walii, do ktorej ciagle nie udalo mi sie dotrzec.


Jeden jedyny nieeuropejski, z Republiki Dominikany (moj drugi w kolekcji z tego kraju).


Kolejny hiszpanski naparstek, tym razem z Lloret de Mar.


Ostatni naparstek jest porcelanowy i przywieziony z Austrii, prezentuje wiedenskie symbole.



Wiem, ze nie powalaja uroda, ale skoro znalazly sie juz w moim domu, nie potrafilam sie ich pozbyc.A Wy tez tak macie, ze pojawiaja sie u Was naparstki, moze nie za bardzo urodziwe, ale jednak majace dla Was TO COS i zostaja w gablotach?

piątek, 25 września 2015

Metalowce

Dzis pokaze Wam kolejne metalowce, ale innego kalibru. Wygrane rowniez na internetowej aukcji cloisonne.Jako pierwsze przyfrunely ptaszyska:



Drugi naparstek jest dosyc ciezki i gruby z chinskim znakiem/litera:


Kolejny to typowy chinski z kwiatem:


 Malutki z recznie pomalowanymi kwiatuszkami.


W mojej kolekcji pojawil sie po raz pierwszy wysoki-3,5 cm  naparstek.


Na koniec zostawilam sobie moj ulubiony z metalowcow-skrzynka pocztowa:


A Wy lubicie naparstki wykonane metoda cloisonné?

czwartek, 24 września 2015

Kolejne pewtery.

Dlugo przekonywalam sie do pewterow...a tu bec wysyp mam ostatnio. Bardzo mi sie zaczely podobac naparstki tego typu.Dlatego tez jezeli na ebayu widze wystawione za 0,99 funta, to nie waham sie wziac udzialu w licytacji.


Pierwszy naparstek to domek, do ktorego chowaja sie na przemian pan i pani.


Rzecz bardzo mi przydatna w ogrodku: konewka.


Kolejna w mojej kolekcji skrzynka pocztowa :) .


Nastepny ruchomy naparstek-pan z melonikiem.


Straznik jej Krolewskiej Mosci w swojej budce ;).


Na koniec rowniez ruchomy dzieciol :).


Mam nadzieje, ze jeszcze uda mi sie kupic jakies fajne pewterowe okazy w tym roku ;).