Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą metal. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą metal. Pokaż wszystkie posty

piątek, 19 lutego 2016

Portugalskie zdobycze.

Wczoraj wrocilam z fantastycznego wyjazdu. Bylam przez tydzien w Lizbonie. Podroz do Portugalii byla moim marzeniem od kilku lat i dzieki prezentowi, ktory dostalam od mojego taty ( na 40-che ;)), marzenie to moglam w koncu zrealizowac.
Popatrzcie jakie naparstusie udalo mi sie upolowac.


Pierwszy jest z syntetycznej zywicy i przedstawia Wieze Belem.


Kolejne dwa to metalowce. 




Udalo mi sie rowniez kupic piec roznych naparstkow we wzory kafelek azulejo .
Co prawda sa to tylko kalkomanie, ale spodobaly mi sie tak bardzo, ze postanowilam je miec w swojej kolekcji.



Kolejny naparstek jest recznie malowany. Niestety nie za bardzo wiem, czy jest on bardzo wartosciowy (poza cena , ktora zaplacilm za niego) .Posiada sygnature 247 Coimbra  Portugal i imie Luis (zapewne osoby, ktora go pomalowala).


Ostatnie dwa naparstki sa rowniez recznie malowane, wykonane z gliny.


W Lizbonie nie ma zadnego problemu z zakupem naparstkow, takich typowych, pamiatkowych. Ja posiadam sporo portugalskich okazow w swojej kolekcji, poniewaz kiedys kilkakrotnie wymienialam sie z Ema.
Najbardziej ucieszyl mnie zakup tego recznie malowanego i gliniaczkow. Jeden z nich juz posiadam, podobny do tego z tramwajem, otrzymalam kiedys w ramach wymiany z Postcrossing.


Przepraszam, ze odsylam Was do Wikipedii w temacie Wiezy Belem i Azulejo, ale musze powrocic do rzeczywistosci i nie moge  za duzo czasu dzis poswiecic blogowi.
Pozdrawiam Was serdecznie.

piątek, 15 stycznia 2016

Wielka paka od Aleny :).

47 naparstkow liczy paczuszka, ktora otrzymalam kilka dni temu od Aleny. Znajduja sie w niej roznorakie naparstki. A ja przebieram lapkami, dotykam i nacieszyc sie nie moge, jak dziecko z nowej zabawki.


Dzis pokaze Wam tylko metalowe pieknosci.
Filigree to moi faworyci ostatnimi czasy. Pierwszy z widoczkiem w kolorze fioletowym.


Drugi, rowniez z widoczkiem, tym razem w zielonym kolorze. Ma rowniez inny ksztalt.


Filigree'owe babuszki to moje pierwsze okazy tego typu w kolekcji.



Kolejne dwie babuszki w roznych kolorach:



Naparstek z "pokrowcem":


Ostatni okaz na dzis to wiezyczka.


Uwielbiam wymianki z Alena i jej rozyjskie cudenka.

wtorek, 8 grudnia 2015

Niespodziewana wymianka z Pamela.

Ten wpis dedykuje mojemu tacie :). Gdyby nie jego zakrecenie, te naparstki pewnie nigdy nie pojawilyby sie w mojej kolekcji. Dzieki tacie zyskalam takie oto cudenka :


Tata mial podzielic jedna paczke z naparstkami na dwie. Jedna z nich, z wieksza iloscia naparstkow, miala zostac wyslana do Aleny, druga mniejsza do Pameli. Tata, chyba zakochany, wyslal na odwrot.
Troszke sie zestresowalam cala sytuacja, nie chcialam, zeby dziewczyny myslaly , ze cos krece.
Na cale szczescie obydwie okazaly sie wyrozumiale. Alena dostanie swoje naparstki z opoznieniem a Pamela postanowila mi sie zrewanzowac i przyslala 12 pieknych okazow.
Pierwszych siedem jest drewnianych, recznie malowanych.Pochodza z Meksyku.
Dwa sa z motywami roslinnymi.



Kolejne trzy napartski pochodza z miejscowosci Xalapa.




Kolejny naparstek przedstawia Gorjuss. Gorjuss to milusia dziewczynka,
ktora pochodzi z Glasgow, a stworzyla ja Suzanne Woolcott. Jej charaktersytycznymi cechami sa czarne wlosy, brak ust i rajstopy w bialo-czarne pasy.
Spotkac ja mozemy na rzeczach firmy Santoro z Londynu. Wskakuje ona na torby, plecaki, notesy a u mnie wskoczyla na naparstek.


Nastepny naparstek jest z miejscowosci  Pico de Orizaba.


Dwa szklane naparstki rowniez pochodza z Meksyku. Jeden tego typu  w mojej kolekcji pojawil sie juz jakis czas temu.Dzis przybyly dwa kolejne, czerwony i z zolwikiem na topie,



Metalowe naparstki zostaly przywiezione przez Pamele z Argentyny, z miasta Mendoza.



Na sam koniec zostawilam naparstek, z ktorego ciesze sie najbardziej. W mojej kolekcji po raz pierwszy pojawil sie brazylijski okaz. I to jaki...Zrobiony jest w calosci z kawy.


Mam tylko nadzieje, ze sie nie rozsypie ;).

Mialyscie kiedys taka wymiankowa wpadke?


wtorek, 17 listopada 2015

Bozonarodzeniowa wymianka z Pamela.

Wymianki Bozonarodzeniowe na dobre rozgoscily sie na Facebooku. W ramach takiego wlasnie swapu dostalam naparstki od Pameli z Chile.
Bardzo mi sie podobaja, tym bardziej, ze to nie wszystkie skarby, ktore przylecialy do mnie od niej.Druga czesc naparstkow to juz prywatna wymianka miedzy mna a Pamela, dlatego tez napisze o niej w kolejnym wpisie. A teraz zapraszam do poogladania Boznonarodzeniowych prezentow.


Pierwszy naparstek to gliniana krowka z napisem Playa del Carmen, pochodzaca z Meksyku.


Kolejny naparstek pochodzi z Arevalo w Hiszpanii.


Nastepny meksykanski naparstek. Bardzo lekki, recznie malowany.
Pamela twierdzi, ze jest z drewna.


Porcelanowy z gitara.



Dwa ostatnie naparstki sa metalowe, pierwszy z flaga Argentyny,


drugi natomiast z Jezusem i flagami Argentyny i Chile.


Bierzecie udzial w tych wymiankach?Jestescie zadowolone?

czwartek, 29 października 2015

Liverpool

Ostatnio nie mam zbyt duzo czasu dla naparstkow. Czasu i chyba checi rowniez. Nie chodzi mi o to, ze znudzilo mi sie kolekcjonowanie, ale mam juz za soba dosyc intensywny okres wymiankowy i nie sprawia mi juz az takiej wielkiej radosci zdobywanie nowych okazow. Owszem, gdzies tam w tle mam jeszcze kilka umowionych wymianek, ktore chce jeszcze zrobic w tym roku. Nowy rok chyba zaczne od odpoczynku od naparstkow.Zrobie sobie urlop, pewnie nie na dlugo, bo w lutym jade w pewne miejsce, o ktorym marzylam od kilku lat i tam zapewne oddam sie naparstkowemu szalenstwu :).
  
W miniony weekend natomiast odwiedzilismy moja przyjaciolke i jej rodzinke. Byl to dosyc intensywny czas, poniewaz w 3 dni odwiedzilismy 3 miasta, Naparstki przywiozlam tylko z jednego-Liverpoolu. Jak zapewne wiecie, bo wspominalam o tym niejednokrotnie, w typowym gift shopie mozna tu zakupic jedynie kalkomaniowe naparski. Tych akurat juz sama nie kupuje, chyba, ze z miejsc , z ktorych nie mam jeszcze zadnego okazu.W zwiazku z tym  w Yorku i Blackpool nie kupilam zadnego cudenka do swojej kolekcji.

W Liverpoolu przespacerowalismy sie wybrzezem jedynie do Doku Alberta, gdzie jak sie zapewne domyslacie znajduja sie sklepy z pamiatkami.






W jednym z takich sklepow pod arkadami nasi przyjaciele Anetka i Adas zakupili mi taki oto okazik: 


Natomiast mnie sie udalo upolowac metalowy, jeden jedyny :


A na koniec ja z moja serdeczna przyjaciolka.


poniedziałek, 12 października 2015

Roznosci.

Naparstki te kupilam juz dosyc dawno temu, ale ciagle mam opoznienia w publikowaniu postow na bierzaco.
Pozostawiam Was ze zdjeciami, bo coz tu mozna komentowac...rozne roznosci.





Lubicie takie roznosci? Ja az tak bardzo sie nimi nie zachwycam, byly do wygrania na  aukcji z innymi , wiec skoro sie pojawily to i sa :).