Podczas pobytu mojego taty, nie moglismy postapic inaczej ;) jak zabrac go do jednego z najladniej polozonych zamkow w polnocno-wschodniej Anglii.Tata moj jak wiecie juz jest podroznikiem. Natomiast wszelkie zamki i palacyki naleza do jego MUST SEE.
W niedzielny poranek wyjechalismy w kierunku Bamburgh.
Miejscowosc polozona jest nad Morzem Polnocnym.
I zamku rozposciera sie taki oto widok na morze:
Moglabym tak siedziec na lawce i gapic sie na morska otchlan.
W sklepie z pamiatkami udalo mi sie zakupic dwa naparstki :metalowy z rycerzem na topie
oraz porcelanowy.