Wczoraj listonosz przyniosl mi malutka paczuszczke od Ewci. Malutka, ale bardzo cenna.
Ewa sprezentowala mi takie oto cacuszka:
Kobaltowy naparstek ze zlotym kwiatkiem z Kolekcji Romanov prezentuje sie zdecydowanie lepiej w rzeczywistosci niz na zdjeciu. Jest bardzo, bardzo ladny.
Reutter wyprodukowal takie oto cacuszko z wizerunkiem starego Miasta w Dusseldorfie.
Nastepny,krakowski naparstek jest bardzo cenny. Ewa sama go pomalowala :). Jestem pod wielkim wrazeniem zdolnosci Ewy, bo ja niestety jestem totalnym artystycznym beztalenciem.
Ostatni juz naparstek-skrzynka pocztowa z 1993 roku.Ostatnio polowalam na taka sama dla Iwonki.Udalo mi sie, chociaz sama w swojej kolekcji nie mialam.Dzieki Ewie juz mam.
Ewcia dziekuje jeszcze raz za prezent!
.jpg)
.jpg)
