Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hand painted. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hand painted. Pokaż wszystkie posty

sobota, 14 maja 2016

Naparstki od PasjaArt.

Dzis mam bardzo sympatyczny, naparstkowy dzien. Po pierwsze dotarla do mnie paczuszka od Aleny, a po drugie otrzymalam paczke od taty, w ktorej znalazly sie miedzy innymi dlugo oczekiwane naparstki pomalowane przez Piotra Bednarczyka.
Naparstki z polnymi kwiatami znalazy sie dzis w moim ogordku, aby w naturalnym srodowisku Wam sie zaprezentowac ;)


Oto i one ,kazdy z osobna prezentuje sie tak  :)






Wiem, ze niektore z Was juz maja w swoich kolekcjach cuda z PasjaArt, wiec same wiecie, ze naparstki sa w rzeczywistosci duzo ladniejsze niz na zdjeciach.

piątek, 19 lutego 2016

Portugalskie zdobycze.

Wczoraj wrocilam z fantastycznego wyjazdu. Bylam przez tydzien w Lizbonie. Podroz do Portugalii byla moim marzeniem od kilku lat i dzieki prezentowi, ktory dostalam od mojego taty ( na 40-che ;)), marzenie to moglam w koncu zrealizowac.
Popatrzcie jakie naparstusie udalo mi sie upolowac.


Pierwszy jest z syntetycznej zywicy i przedstawia Wieze Belem.


Kolejne dwa to metalowce. 




Udalo mi sie rowniez kupic piec roznych naparstkow we wzory kafelek azulejo .
Co prawda sa to tylko kalkomanie, ale spodobaly mi sie tak bardzo, ze postanowilam je miec w swojej kolekcji.



Kolejny naparstek jest recznie malowany. Niestety nie za bardzo wiem, czy jest on bardzo wartosciowy (poza cena , ktora zaplacilm za niego) .Posiada sygnature 247 Coimbra  Portugal i imie Luis (zapewne osoby, ktora go pomalowala).


Ostatnie dwa naparstki sa rowniez recznie malowane, wykonane z gliny.


W Lizbonie nie ma zadnego problemu z zakupem naparstkow, takich typowych, pamiatkowych. Ja posiadam sporo portugalskich okazow w swojej kolekcji, poniewaz kiedys kilkakrotnie wymienialam sie z Ema.
Najbardziej ucieszyl mnie zakup tego recznie malowanego i gliniaczkow. Jeden z nich juz posiadam, podobny do tego z tramwajem, otrzymalam kiedys w ramach wymiany z Postcrossing.


Przepraszam, ze odsylam Was do Wikipedii w temacie Wiezy Belem i Azulejo, ale musze powrocic do rzeczywistosci i nie moge  za duzo czasu dzis poswiecic blogowi.
Pozdrawiam Was serdecznie.

wtorek, 2 lutego 2016

Bo zycie zaczyna sie po...wpis osobisty:)

 Z cala pewnoscia takiego wpisu na blogu jeszcze nie bylo. Bo nie bylo takiej okazji. Kazdego roku oczywiscie obchodze urodziny, jednak te byly wyjatkowe. Skonczylam  ....dziesci lat, polowe swojego zycia (mam nadzieje, ze bedzie mi dane przezyc jeszcze raz tyle samo ).
Nie zrobilam zadnych podsumowan, ale planow mam wiele. Trzeba brac zycie za rogi, bo ucieka szybko i korzystac ile sie da, bo jestesmy tu tylko na chwile.
Weekend spedzilam w domu w towarzystwie kochanego meza, cudownych moich dzieci i moich serdecznych przyjaciolek Marty, i Anety oraz ich mezow.
To byly cudowne, niezpomniane chwile.
Maz mnie totalnie zaskoczyl...zamowil dla mnie tort w ksztalcie mojego pierwszego naparstka :).
Bylam ogromnie wzruszona, poniewaz nie spodziewalam sie az takiej niespodzianki.
R. zaskoczyl mnie rowniez tym, ze pamietal, ktory z moich naparstkow rozpoczal kolekcje :).



A to ja z moim naparstkowym tortem. To moje pierwsze zdjecie na blogu :).



Wsrod wielu prezentow, ktore dostalam tego dnia, chcialam Wam pokazac jeden, ktory jest w temacie naparstkowego bloga.
Od najstarszego syna dostalam...zestaw szesciu pewterowych, recznie pomalowanych naparstkow przedstawiajacych bajke "Piotrus Pan".



Swoje urodziny bede celebrowac jeszcze od 11 do 18 lutego, poniewaz moj tato sprawil mi ogromna niespodzianke i zasponsorowal wyjazd do miasta, o odwiedzeniu ktorego marzylam wiele, wiele lat.
Natomiast 5 marca spedze urodzinowy weekend tylko i wylacznie w towarzystwie moich kochanych przyjaciolek . Pojedziemy do pieknego Yorku.
Chcialam jeszcze raz podziekowac wszystkim naparstkowym znajomym, ktorzy poprzez Facebooka zlozyli mi zyczenia. Niestety bylam bardzo zajeta w miniony weekend i nie mialam czasu dziekowac kazdemu z osobna. Jestescie kochani.

wtorek, 26 stycznia 2016

Polish Thimble Team.

Dzieki Agnieszce, naszej naparstkowej guru, dolaczylam jakis czas temu do Polish Thimble Team.
Dzis dostalam "firmowe" przypinki, wizytowke kolekcji Agnieszki, zdjecie naszej przewodniczki naparstkowego stada, czekoladki i oczywiscie naparstek. Naparstek nie byle jaki, bo to rosyjskie, drewniane cacuszko.



Agnieszko dziekuje serdecznie za wszystkie prezenty!!!

niedziela, 24 stycznia 2016

Drewniane naparstki od Aleny.

Dzis w koncu doczekaly sie na swoje miejsce na blogasku drewniane , rosyjskie naparstki od Aleny.
Staralam sie nie robic pojedynczych zdjec, kazdego naparstka, poniewaz w wiekszosci znacie juz je z bloga Ewci.
Na pierwszym zdjeciu prezentuja sie przepiekne, drobniutkie naparstki ze znakami zodiaku.


Na drugim pszczola/osa (niech mnie ktos naprostuje ;)). Jest wypukla i tworzy komplecik z podobnymi, ktore otrzymalam od Oksany.


Kolejne drewniczki, ktore wszystkie kochamy: 



Na temat pochodzenia kolejnych naparstkow dopisze informacje, kiedy dostane odpowiedz od Aleny. Nie wiem skad pochodza i co przedstawiaja. A moze ktoras z Was wie?


 Otrzymalam rowniez piekne folkowe naparstki. Pierwsze malowane technika Chochloma.


Kolejny metoda Permogorskoye.


Ostanie trzy naparstki prezentuja malarstwo Vyatskye.


O pochodzeniu tych  trzech metod malasrtwa przeczytacie na blogu u  Ewy.

piątek, 22 stycznia 2016

Prezencik od Kasi.

Znowu musze przerwac moje "rozyjskie rozwazania" ;) . Dotarla dzis bowiem do mnie paczuszka od Kasi z bloga Podroze Kasi . Od pewnego czasu utrzymujemy internetowy kontakt :). Kasia zawsze pamieta o mnie podczas swoich podrozy. Z wakacji przywiozla mi naparstki, ktore mogliscie zobaczyc TU .
Dzis otrzymalam od Kasi naparstki z Myslowic, recznie malowane (ktore uwielbiam), oraz jeden ze Zjednoczonych Emiratow Arabskich, z ktorych wrocila kilka dni temu.
Oprocz tych cacuszek otrzymalam jeszcze Kalendarz-niekalendarz, mydelko z UAE oraz plytke zespolu Pora Wiatru.





Kasienko dziekuje jeszcze raz <3 .

niedziela, 17 stycznia 2016

Niespodzianka od Iwonki :)

Wczoraj dotarly do mnie piekne naparstki od Iwonki , dlatego tez musze przerwac prezentacje cudeniek od Aleny i podzielic sie z Wami moim szczesciem ;). 
Oprocz naparstkow dostalam pocztowke z Boleslawca, mydelko zrobione Iwonki rekoma oraz balwanka. 


Pierwsze piec naparstkow pochodzi z wytworni fajansu we Wloclawku i sa recznie malowane. To moje pierwsze okazy z tej manufaktury, zatem ciesza mnie podwojnie.






Dwa kolejne pochodza z Boleslawca. 




Ostatni natomiast jest recznie malowany, ale jego pochodzenia nie znam. Moze Iwonka mi pomoze i poda ,gdzie go kupila? ;) 


 Prawda, ze dostalam piekna paczuszke, niespodzianke? 
Iwonko dziekuje jeszcze raz!!!

środa, 13 stycznia 2016

Rosyjskie naparstki od Oksany.

Dzis zaprezentuje Wam rosyjskie naparstki, ktore przylecialy do mnie z USA. Oksana pochodzi z Uzbekistanu, ale niestety ze swojego kraju naparstkow nie posaida. Otrzymalam od niej za to kilkanasacie innych, pieknych okazow. 


Pierwsze pochodza z miasta, w ktorym mieszka:


 i widoczek na New York noca.


 Piekne, rosyjskie, recznie malowane ze zwierzatkami w roli glownej: 
:




Pamietacie zestaw "pocztowkowych" naparstkow Evgeniya Semenova? Prezentowala je Agnieszka, Ewa i JA  Wczoraj dostalam od Oksany kolejny zestaw z tej serii , tym razem portrety kobiet namalowane pedzlem Konstantina Makovskiego .













 Bardzo sie ciesze z tej wymianki. Uwielbiam rosyjskie naparski. W nastepnym wpisie pokaze Wam kolejne, piekne okazy od Aleny, ktore dotarly do mnie dzisiaj. Niestety ostatnio brakuje mi czasu na uzupelnienie bloga i mam spore zaleglosci.

Oksano dziekuje za piekne naparstki :).