Strony

czwartek, 23 lipca 2015

Cudenka od OxiGra

Dotarly do mnie kolejne naparstki Oxiowe . Nic nie potrafie poradzic...nie potrafie  "przejsc"kolo nich obojetnie.


Kompletnie nie mam pojecia czym i jak Oxi zdobi te naparstki.



Nie raz, nie dwa w moich myslach klebilo sie pytanie :JAK ONA TO ROBI!Oczywiscie nie dlatego, ze chcialabym sprobowac, bo na taki krok nigdy w zyciu bym sie nie odwazyla.Jestem artystycznym zerem.Plastyczne dno.



Kazdy z naparstkow obejrzalam niezliczona ilosc razy i nadal czuje niedosyt.





Uwazam, ze Oxi jest niesamowicie zdolna i prawdziwa z niej artystka, doslownie i w przenosci rowniez ;) .A Wy co sadzicie o takiej precyzyjnej pracy?

14 komentarzy:

  1. Es un trabajo muy bonito, y originales.
    Besos

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne naparstki. Ja też jestem pod wrażeniem talentu! I bardzo zazdroszczę takich umiejętności...

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też się przymierzam do zakupu... ale myślę że maksymalnie 3 szt.
    Piękne są...

    OdpowiedzUsuń
  4. Lindos e belo dedais, são espectaculares.
    Um abraço e bom fim de semana.

    OdpowiedzUsuń
  5. Martusia, za 2 tygodnie wybieram się nad nasze polskie morze. Chciałabyś naparstek/naparstki? :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Agus co za pytanie!!!Jasne, ze TAAAAK :) .Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak zwykle cuda, cudeńka w wykonaniu Oxi :) Niezwykle utalentowana kobietka.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. They are all beautiful.
    Have a good week
    Big Hug.

    OdpowiedzUsuń
  9. ...i się zawstydziłam ;) :* Martusia, ogromnie mi miło, że podobają się! Teraz jak to robię: farby do porcelany i zwykłe akrylowe, patyna w kol. szampana(moja ulubiona bo trochę złota trochę srebrna), różyczki wylepione z masy termoutwardzalnej, lakier wodny o wysokim połysku, szczypta wyobraźni i ... gotowe. Proste :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Są genialne! Ja też już dostałam swój zestaw i "obawiam się", że na tym się nie skończy. Oxi jesteś Wielka! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Są genialne! Do mnie też już dotarł mój zestaw i "obawiam się", że na tym się nie skończy. Oxi, jesteś Wielka! Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń